Woutrina Winkler-Prins · jej historia i rysunki
Świat zapisany w znakach
Holenderska fizjoterapeutka przez lata szukała związków między słowem, symbolem a wodą. Poznaj historię jej pracy i geometryczne rysunki, które po sobie zostawiła.
Poznaj Woutrinę
01 / Historia
Kim była Woutrina?
Woutrina Winkler-Prins, holenderska terapeutka, przez ponad 40 lat poszukiwała związków między słowem a wodą. W swojej pracy korzystała między innymi z kinezjologicznego testu mięśniowego w metodzie Touch for Health oraz badała to, co nazywała polami informacyjnymi.
Woutrina uważała, że litery i słowa mają własne częstotliwości drgań. Podczas pracy z pacjentami i prób z różnymi nośnikami, takimi jak sól czy woda, zapisywała powracające kombinacje liter. Niektóre nie należały do znanych jej języków. Relacjonowała, że wiązały się z reakcjami osób, z którymi pracowała. Część tych zestawień później łączyła z sanskryckimi pojęciami, takimi jak „prawda”, „współczucie” czy „wgląd”.
To opis poszukiwań i obserwacji Woutriny, oparty na zachowanych materiałach oraz wywiadzie dla Paravisie z 2005 roku. Nie stanowi potwierdzenia terapeutycznego działania słów, symboli ani wody.

„Robię użytek z mocy, jaką posiada język”.
Woutrina Winkler-Prins, wywiad dla Paravisie, 2005, tłum. Barbara Wojtkowska
- Praca z ciałemFizjoterapia, masaż, oddech i ruch.
- Praca ze słowamiPoszukiwanie znaczeń w sanskrycie oraz własny system symboli.
- Praca z wodąPróby przeniesienia wybranych słów i znaków na wodę, którą nazwała Donave.
Czytaj więcej o sposobie pracy Woutriny
Woutrina opowiadała, że podczas pracy z pacjentami korzystała między innymi z masażu, ćwiczeń oddechowych oraz kinezjologicznego testu mięśniowego. Z czasem zaczęła sprawdzać, jakie słowa pojawiają się w odpowiedzi na problemy zgłaszane przez konkretną osobę.
Zapisując te odpowiedzi, zauważyła powracające zestawienia liter, których początkowo nie rozumiała. Część skojarzyła później ze słowami sanskryckimi. Reszta stała się dla niej początkiem poszukiwań własnego alfabetu. Według jej relacji geometryczne litery tego alfabetu pojawiły się we śnie, po czym przerysowała je na papier w kratkę.
Przez kolejne lata łączyła litery w słowa i przypisywała im znaczenia, pracując z osobami odwiedzającymi jej gabinet. Następnie próbowała przenosić zapisane słowa na różne materiały. Ostatecznie wybrała wodę jako nośnik swojego systemu symboli. Jest to opis jej metody podany w wywiadzie, nie potwierdzenie skuteczności tych praktyk.
02 / Archiwum rysunków
Znaki Woutriny
Precyzyjne linie tworzą gęste, promieniste układy. Można w nich dostrzec skojarzenie z ruchem wody lub formami plazmatycznymi. Są to interpretacje obrazów, a nie zapis fizycznych stanów wody.



03 / Opowieść o języku
„Język Atlantów”
Woutrina opowiadała, że najpierw trafiała na powtarzające się kombinacje liter podczas pracy z ludźmi. Część wiązała z sanskrytem. Pozostałe znaki przypisała językowi, który nazywała językiem Atlantów.
Według jej relacji alfabet o 34 znakach zobaczyła we śnie, a potem rozrysowała na papierze w kratkę. Barbara opisuje także sposób powstawania niektórych rysunków jako przypominający pismo automatyczne. Z czasem powstały słowa i kompozycje, którym Woutrina nadawała określone znaczenia. To fascynujący zapis osobistej drogi twórczej, choć pochodzenie alfabetu nie zostało historycznie potwierdzone.

05 / Znaki w formie przedmiotów
Od archiwum do przedmiotu
Barbara Wojtkowska porządkuje przekazane jej materiały Woutriny, wybiera znaki i opracowuje je do publikacji oraz druku.
Powstają płytki z wydrukami wybranych znaków, także zapisów z „Języka Atlantów”. Barbara rozwija również serię biżuterii z tymi motywami. Na stronie będziemy stopniowo pokazywać gotowe wzory i ich historie. Powstaje też e-book o Woutrinie.
O źródłach
Podstawą są biografia Woutriny, wywiad dla Paravisie z 2005 roku w tłumaczeniu Barbary Wojtkowskiej oraz zachowane rysunki. W opowieści oddzielamy relacje Woutriny od ustaleń naukowych i historycznych.

